7 lat


miała wyjść siódemka z Fat Engów, ale coś nie wyszło…

Wybaczcie za to 3-dniowe spóźnienie – byłem cholernie zajęty w te ostatnie dni.

Już 7(słownie – siedem) lat ten oto blogasek żyje sobie tutaj w internecie. Czasem powodziło mu się lepiej, czasem gorzej, ale jedno pozostaje bez zmian – wpisy wciąż się pojawiają! A ja nie mam jeszcze ochoty zamykać tej imprezy, więc… cieszmy się?

Jak zawsze – zacznijmy od statystyk:

Wyświetlenia(liczone od ostatniej rocznicy[Listopad 2016]):

Ten rok nie był jakoś szczególnie „aktywny”, ale nie był też tragiczny. Nie było ani jednego miesiąca, w którym liczba wpisów była mniejsza niż 110 wyświetleń/mieś. Biorąc pod uwagę ilość wpisów(spoiler – małą) – można to uznać za sukces.

Komentarze:

Na Zachodzie bez zmian…

Oraz, nowy nabytek, trzy najbardziej popularne wpisy w tym roku:

Miło wiedzieć, że mój wpis o Bloodborne’ie, nad którym tak lamentowałem, że nikt go nie czyta, był najpopularniejszy w tym roku. Najbardziej mnie jednak dziwi, że ludzie wciąż czytają ten, już od dawien dawna, zdezaktalizowany wpis o idlowaniu w TF2…

Cóż mogę powiedzieć – ten rok nie był szczególnie płodny we wpisy. W tej kwestii był nawet gorszy od jeszcze wcześniejszego – gdzie moja sytuacja nie była wtedy najlepsza. Ale cóż – rozpocząłem w tym roku dokańczanie mojej gry i ostatnie szlify, co zajęło mi potworną ilość czasu(moim rekordem było praktycznie 10 godzin spędzanych nad pracą  DZIENNIE przez jakieś 2 tygodnie), ale na szczęście – gra jest już bardzo bliska ukończenia. I kto wie, może w grudniu się o tym przekonacie…

Wszystko to sprawiło, że nie miałem za bardzo ani czasu ani chęci na pisanie. Co trochę szkoda, bo w tym roku, w kwestii Valve, działo się bardzo dużo… A przynajmniej w porównaniu z jakimiś trzema ostatnimi latami. Nie napisałem, na przykład, nic o Epistle 3, ani kolejnych wyciekach. Pomimo tego, wciąż udało mi się naskrobać parę wpisów o tych sprawach. Dowodem jest ten wpis o zapowiedzi Steam Direct, ten o Jungle Inferno Update w Team Fortress 2 oraz wzmianka o TEJ grze, o której wolimy nie mówić…

Tak, wiem że obiecałem wpis o Stanley Parable(wciąż zbieram siły na to), oraz retrospektywę Portala(prawdę mówiąc – nie mam kompletnie ochoty by znowu uruchomić Portala 2, w odróżnieniu od „jedynki”, którą w tym roku tradycyjnie przeszedłem), ale mam nadzieję wyrobić się przynajmniej z jednym z nich do końca 2017… No, i mam nadzieję, że będzie coś jeszcze poza tym, żeby ten rok tak nie stał sam w kącie z małą ilością wpisów…

Tak przy okazji – znowu mi się mapę zachciało robić, ale lepiej ostrożnie w tej kwestii…

Cóż, mam nadzieję, że po wydaniu mojej gry, zacznie mi się nudzić, więc w trakcie uczenia się nowego silnika, postaram się pograć w jakieś gry na Source, mody, poorientować się w njusach itd. żeby napisać dla was jeszcze kilka słów przed końcem roku. A teraz… zaczyna się kolejny „cykl” tego bloga. Oby był bardziej aktywny niż ostatni. Mam nadzieję, że wciąż pozostaniecie czytelnikami do tego czasu!

No i to tyle, widzimy się w następny-…

A czekaj, jeszcze jedna kwestia.

Otóż, podrzuciłem jednemu z czytelników/znajomych pomysł, że może zrobić by „rocznicową” rundkę MVM’a(dla tych którzy zapomnieli(nie zdziwiłbym się) – Mann Vs Machine – tryb kooperacyjny w martwej grze TF2), na wzór tej sprzed lat. Oczywiście, bilety dla uczestników będą zapewnione przez kierownika tego bloga(przynajmniej taki mam plan, ale znalazł się też inny sponsor). Jednakże, pamiętając ostatnią tego typu grę – wolałbym, żeby ludzie na tej „imprezie” rzeczywiście byli czytelnikami/osobami, które znam, zamiast losowych przyjaciół Daltona, dlatego pytam się Was – czy bylibyście zainteresowani czymś takim? Możecie odpowiedzieć na to pytanie w komentarzu, ale dam tu ankietę, żebym mógł to łatwiej sprawdzić.

No i to tyle na dziś. Jeżeli chodzi o mnie – czas rozpocząć kolejny, miejmy nadzieję, pełny sukcesów rok bloga.

<widok na statek odpływający z portu o wschodzie słońca z patetyczną muzyką disco-polo w tle>

 

 

pewnie nikt nie znalazł Binga w nagłówku…

Informacje o mrkarrmel

Chłopiec z prowincji.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Blog, Wpisy i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „7 lat

  1. zwieracz pisze:

    No elo!

    Ja to tam się nie znam. MvM zagrałem kilka razy jak wyszło, tf2 w ogóle mnie już nie kręci 😦
    No chyba, ze zabraknie wam gracza to mogę się pokręcić, ale nie znam map ani taktyk.

    Bardzo ładne 7 z inżynierów
    2/10

    ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    • mrkarrmel pisze:

      Spokojnie, tylko jeden potwierdzony członek gra jeszcze w TF2 regularnie, reszta(w tym ja) nie grała od wieków lub zapomniała 90% umiejętności, więc wpasujesz się jak ulał 😛 .

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s