Ostatni wpis(w tym roku)


Dzisiaj będzie krótko.

Jak pewnie zauważyliście – od początku miesiąca nie napisałem tu żadnego nowego wpisu. Tym razem jednak nie było to z powodów braku tematów – chciałem w tym miesiącu napisać, między innymi, o nowej grze Grasshopper Manufacture – LET IT DIE – co było głównie zasługą charyzmatycznego Wujaszka Śmierci oraz tym, że jak na grę F2P jest to produkcja naprawdę solidna, ze świetną muzyką będącą kolaboracją jakiejś setki(!) zespołów muzycznych, mogąca by być spokojnie wydana w pudełku. Niestety tylko na PS4, a do tego na nowym Unreal Engine, co daje nam cudowną kombinację 30 fpsów i kilku sekund na doczytywanie się tekstur przy robieniu czegokolwiek… Poza tym chciałem też napisać kolejną edycję Trochę Różności traktującą o świątecznym update’tcie do Overwatcha(nic szczególnego), wyprzedaży „stimowej” i… czymś jeszcze, ale zapomniałem.

Zazwyczaj główną moją wymówką było lenistwo, ale tym razem jest inaczej! Otóż, postanowiłem sobie, że do końca miesiąca dokończę część fabularną Dnia 3(bądź, Aktu 3, jak wolicie) w mojej grze, żeby jak najbardziej przyśpieszyć proces tworzenia. I cóż… Po jakichś 30-40 godzinach spędzonych w RPG Makerze, w ciągu tylko tego miesiąca mogę uznać, że zadanie prawie wykonane! Jutro tylko dorobię ostatnią walkę, jakieś szlify i już! Skończenie tego wszystkiego na pewno da mi solidnego kopa, aby, w następnym już roku, zająć się opcjonalną częścią Dnia i coraz bardziej przybliżyć grę do końca… Cóż, w czasie tworzenia grałem też w stare, dobre EVE Online, wymagającego, mimo wszystko, sporych umiejętności multitaskingu, żeby przez przypadek nie dać zniszczyć sobie statku przez wrogie, NPC’owe drony… jak ja z jakieś dwa razy… oba w przeciągu tego samego tygodnia…

Wracając – cały ten rozgardiasz sprawił, że mało co miałem siły na granie w cokolwiek(w mojego D44MA kupionego na wyprzedaży zagrałem dotąd chyba tylko z 2 godziny…), a co dopiero pisanie wpisu. Więc, cóż – lenistwo grało w tym trochę rolę, ale przynajmniej jest ono usprawiedliwione! Chyba…

Dobra, koniec tego kopania sobie grobu. Czas na przypomnienie, że jutro jest ostatni dzień tego roku! Z tej okazji zapraszam serdecznie wszystkich czytelników bloga na…

IMBĘ SYLWESTROWĄ 2017!

… gdzie będziemy, tak jak w tamtym roku ja i co poniektórzy, puszczać sobie piosenki na stronie zwanej dubtrack, czatując sobie przy okazji. Tym razem jednak, będzie to oficjalna impreza i to ja będę na niej adminował, więc nie będzie pomijania żadnych piosenek. Wolność ma być!

Enyłej – to będzie jutro, w noc sylwestrową(duh!), prawdopodobnie o godzinie 21.  Jeżeli się to odbędzie – linka dam o tej porze tutaj. Będę ja i Dalton też mówił że będzie, tak więc zapowiada się ekskluzywne party(pamiętajcie by wypowiedzieć to z polską wymową).

A jako, że pojutrze będzie już nowy rok – to życzę, żeby wam Gabe z nieba świecił… czy jakoś tak.

Co jak co, ale 2017 na pewno będzie rokiem karrmela!Zwieracz 2016

No, ja mam nadzieję!

Informacje o mrkarrmel

Chłopiec z prowincji.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Blog, Wpisy i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Ostatni wpis(w tym roku)

  1. zwieracz pisze:

    [Ostatni komentarz w tym roku]

    Taka zacna impreza to i może ja wpadnę, zobaczymy czy trafię na trzeźwo.

    • mrkarrmel pisze:

      Oczywiście – zapraszamy – trzeźwo czy nie, nie ma znaczenia!

      Miejmy tylko nadzieję, że daltonista się zjawi, ale mówił że będzie – był nawet na pierwszych testach czy strona działa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s