6 lat!


6lat

Czy nagłówek jest odpowiednio ironiczny, abym był fajny(jest nawet easter-egg dla Daltona!)?

Cóż powiedzieć – 6 lat minęło jak… no właśnie – jak  co? Cóż, bardzo szybko, więc jak partyjka w Ricochet’a(hi-hi-hi).

Ale żarty(jak na razie) na bok.

6 lat już pielęgnuję ten mój mały zakątek internetowy – to na tyle dużo, że mój blog już może iść do szkoły! Brakuje nam co prawda jeszcze drugiego tyle i 2 lat do osiągnięcia przez blog „czternastki”, czyli tyle ile około trwał proces produkcyjny DNF, ale spokojnie – dojdziemy do tego(może). Oszczędzę już wam gadki o tym, że nie spodziewałem się, że ten blog tyle pociągnie, bo w tych wpisach czytacie to co roku, więc przejdźmy od razu do statystyk(czerwonym zaznaczony jest okres od ostatniej rocznicy).

2016tabelki1

Cóż… Szału nie ma. Ale to moja wina – przez ostatnie dwa lata blog ten był bardziej na systemie podtrzymywania życia. Wpisy wychodziły przez ten czas rzadko i to jeszcze z długimi przerwami sięgającymi do kilku miesięcy. Na przykład, pierwszy wpis po piątej rocznicy(która była, tak jak teraz, w listopadzie) pojawił się dopiero… w marcu. Czyli z jakieś 4(!) miesiące. Myślę, że to trochę mówi o stanie w jakim był ten blog przez ostatnie lata. I co mogę powiedzieć – niczyja to wina, tylko moja – i teraz pokutuję przez niższe wyświetlenia…

Ale spokojnie – odbijemy się! W 2015 roku, na tym blogu pojawiło się 7 wpisów, co jest, nie oszukujmy się – mało, gdyż nie było nawet jednego na miesiąc. W 2016 jednak, na blogu pojawiło się już 12 wpisów(nie licząc tego), z czego tylko dwa z nich mogą być uznane za organizacyjno-zapychaczowe(bo jeden jest o zmianie nagłówka, drugi promuje zaprzyjaźniony blog). Może nie wygląda to na dużo, ale pamiętajmy że zacząłem ten rok tutaj dopiero w marcu, więc późno, a poza tym jeszcze trochę tego roku nam zostało. Nawet z tym wpisem  rocznicowym  zdążyłem na czas!

I bardzo mi się forma bloga, którą teraz mamy, podoba i zamierzam ją utrzymywać. Nie jestem może tak płodny we wpisy jak w 2012 i 2013 roku, który były też najbardziej aktywnymi latami tutaj, także w kwestii wyświetleń, ale za to jakość mojego „pióra”(bądź „pisma”, jak kto woli) jest o wiele lepsza niż wtedy. Można powiedzieć, że wybrałem jakość>ilość i chociaż wciąż nie jestem do końca z siebie zadowolony, to będę wciąż dążył do osiągnięcia lepszego poziomu. No i wpisy są dłuższe, co może nie wszystkim pasuje, ale wybaczcie – ja się muszę rozpisać, inaczej czuję się nie do końca usatysfakcjonowany z mojego tworu. Ba, ten rok zostanie zapamiętany jako ten, gdzie wydałem swój najdłuższy wpis do tej pory(TEN o Bloodborne’ie)! A jakby co – mam pomysł na jeszcze z dwa wpisy do napisania(i mogą one dotyczyć Valve!), a jak się skończą to… cóż, zawsze zostanie Overwatch i offtopic!

Dobra, to teraz top-komentujący. Żadnych niespodzianek, jeżeli oto chodzi:

2016tabelki2

W części statystycznej zostały nam tylko najpopularniejsze wpisy. Tak więc, pierwsze i drugie miejsce jest takie samo co rok temu – ten o kiepskim matchmaking’u w CS:GO, już prawie kompletnie nieaktualny(ale przynajmniej dodałem w tym roku napis na samym początku, mówiący ten fakt), drugie natomiast to wrażenia z CS:GO. Na trzecim, jakoś w tym roku właśnie, co ciekawe, znajduje się wpis o idlowaniu w TF2. I cóż… lepiej o nim zapomnieć, z różnych powodów…

Dobra, koniec statystyk! Czas na podsumowanie ogólne!

O wyświetleniach, ilości i jakości wpisów w tym roku już się wypowiedziałem i się nie będę powtarzał. Przejdźmy może do tego co nowe, gdyż w tym roku mogliśmy tu zaobserwować sporo zmian. Pierwszą i najmniej ważną jest nowy nagłówek, zmieniony po jakichś kilku latach. ‚Nuff said. Ciekawszą zmianą jest na pewno tematyka. Cóż, nie oszukujmy się – ostatnio blog ten zmienił się z „Gry Valve i nie tylko” na „Nie tylko i gry Valve”). Na moją obronę mam jednak to, że, hej, to nie moja wina! To Wafel nie robi żadnych ciekawych inicjatyw, zapowiedzi ani innych rzeczy. Zwłaszcza jeżeli chodzi o ich gry. Możecie się nie zgodzić i podać mi tu listę ich ostatnich inicjatyw, ale prawdę mówiąc – nie są one najczęściej warte wysiłku napisania o nich. Straciłem, co prawda, okazję do napisania o tych rzeczach, które były warte uwagi w ich światku(aktualizacja „Meet Your Match” do TF2 lub afera ze stronami hazardowymi z CS:GO), ale poza tym, tak naprawdę nic ciekawego od nich nie było(no dobra, jeszcze afera z betą EP2 , ale to tylko pośrednio). No bo co – mam pisać o tym kto ich ostatnio pozwał? Wpis na miesiąc, co prawda, zapewniony, ale raczej mało kto chciałby to czytać…

No dobra, zmieńmy ton, bo się nieprzyjemnie przez chwilę zrobiło, a to rocznica bloga i ma być wesoło! Kolejną zmianą, także dotyczącą tematyki wpisów, jest dodanie w tym roku kolejnej „głównej” gry o której możecie tu czytać. Mowa oczywiście o blizzardowym Overwatch’u! Zdaję sobie sprawę, że nie każdemu się to pewnie podoba, ale macie więcej materiału do czytania. Zwłaszcza, że robię to tylko od czasu do czasu, bo sam gram od update’u do update’u … Ale co jak co – myślę, że Overwatch jest dobrym dodatkiem do tematyki, przynajmniej przez jakiś czas.

Kolejną(i pewnie najważniejszą) zmianą było też w końcu ujawnienie i założenie tutaj strony MOJEJ GRY , gdzie możecie znaleźć o niej informacje. W tamtym roku, gdy o niej wspominałem, byłem dopiero miesiąc po rozpoczęciu prac. Dzisiaj, po roku, jestem już prawie w połowie, tak więc myślę, że w 2017 będę mógł się już na 7 rocznicy pochwalić skończonym produktem!

A właśnie, co z mapą? Co roku jakaś musi być, prawda? Coż… Robiłem, prawda, mapę i w tym roku, nawet udało mi się ją zrobić w 90% ! Problem w tym, że… straciłem zainteresowanie, nawet pomimo tego, że już była prawie na wykończeniu. Wolałem zająć się grą… Tak czy inaczej – mapa nie ma oświetlenia, włożonych dodatkowych dźwięków i tekstur które chciałem tam dać, amunicja jest rozstawiona bardziej do testów niż dla gracza, a game_text jest rozjechany na wszystkie strony, ale mapa ogólnie działa – można ją przejść(nawet są dwa zakończenia!). Tak więc, jeżeli jesteście zainteresowani kompletnie niedokończonym, średnim produktem, to mogę wam to udostępnić.

Dobra, ten wpis zaczyna być bardzo długi, więc czas kończyć. Tak więc – dziękuję wam wszystkim za czytanie i wspieranie tego bloga. Zabrzmi to sztampowo, ale to dzięki temu blog ten wciąż funkcjonuje. Nie był on, co prawda, w najlepszym położeniu przez ostatnie kilka lat, ale w końcu wychodzimy na prostą! Tak więc – miejmy nadzieję, że kolejne lata będą lepsze!

A tym razem, jako zwyczajowy bonus – najlepszy moment w tym roku(przynajmniej do tej pory), zawarty na poniższym obrazku.

2016dalton

Kontekst: Dalton, znany skądinąd, wrzucił pierwszy komentarz od sporego czasu, na co robot „broniący” tego bloga przed spamem, wrzucił go do spam-folderu. Zabawne, biorąc pod uwagę reputację Daltesty jako najbardziej chłodnej jednostki w tym uniwersum.

 

Informacje o mrkarrmel

Chłopiec z prowincji.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Blog, Wpisy i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „6 lat!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s