(Spóźnione) Wrażenia z Hammera 2


Ups, zapomniałem wstawić obrazka…

Bo u Karrmela wszystko jest z przytupem – jak się spóźnić to już konkretnie(a jeszcze o Free To Play nie napisałem…)!

Jak pewnie wiecie – około 7 sierpnia na Steamie, w zakładce „Narzędzia” mogliśmy znaleźć coś o nazwie Dota 2 Workshop Tools. Okazało się, że jest to… pakiet narzędzi do Source’a 2, w tym opisywany dzisiaj nowy Hammer. Żeby było śmieszniej – kilka dni po mojej litanii skarg i zażaleń pod adresem starego Hammera, które tu napisałem. Oczywiście ja i reszta mapperskiej braci od razu rzuciliśmy się do testowania. Zbierałem się do napisania wrażeń z tego cały sierpień i… jakoś tak wyszło. Ale w końcu jest! Tak więc – wrażenia. Jakby co, to nie będę opisywał wszystkich narzędzi w tym Dota 2 Workshop Tools, tylko samego Hammera i pokrótce Tile Editor który jest do niego dołączony.

Aha, żeby zainstalować i samemu się tym pobawić, wystarczy mieć tylko zainstalowaną Dotę 2 i system 64 bitowy. Jeżeli jeszcze tego nie zrobiliście, a interesujecie się tematem, to zachęcam. W końcu dobrze wiedzieć na czym, być może, za kilka lat będziemy pracować 😉 .

Rozpocznijmy od interfejsu. Przypomina on trochę starego Hammera(zwłaszcza ten pasek z „narzędziami u boku), ale ma też wiele nowych funkcji. Teraz np. możemy zaznaczyć nie tylko całe bryły, ale też ich krawędzie lub face’y(pasek u góry). Z początku „nasz warsztat” wydaje się strasznie zabałaganiony, ale szybko można się przyzwyczaić, a nawet dziękować Gabe’owi za niektóre funkcje(np. historię modyfikacji, w której za pomocą kliknięcia możemy przenieść się do stanu sprzed nawet kilku poprawek). Lub jeżeli mamy dwie, niepołączone krawędzie to możemy wypełnić tę lukę za pomocą jednego guzika. Dodatkowo, interfejs można też samemu dostosować do własnych potrzeb, ale ja wolałem tego nie robić, żeby nic przez przypadek nie zepsuć.

dattunel1

Zapewne jest dostosowany do monitorów o większej rozdzielczości, co widać pracując na moim kwadracie…

Modyfikacji uległy też „widoki” na mapę. Z dawnego Hammerowych jednego widoku 3Doraz czterch 2D z każdej strony ostały się tylko 3D i jeden 2D(domyślnie z góry, ale na szczęście można go zmieniać). Z początku może się to wydawać trochę głupie, ale szybko orientujemy się, że:

A) W Hammerze 1 i tak najczęściej używaliśmy tylko jednego z widoków 2D

B) W Hammerze 2(a tak naprawdę chyba 3) można modyfikować już w widoku 3D

No i doszliśmy do najważniejszej zalety nowej wersji Hammera, czyli wspomnianej już modyfikacji w widoku 3D. Po to są właśnie możliwości zaznaczenia już nie tylko całej bryły, ale także jej części. Sprawia to, że tworzenie architektury mapy jest teraz o wiele prostsze. Możemy teraz np. złapać za krawędź i pociągnąć myszką w żądanym kierunku. Lub też pousuwać niektóre face’y np. w łuku, dzięki czemu stworzenie tunelu jest teraz banalnie proste i nie wymaga tyle pracy co w poprzedniej edycji Hammera. Poniżej przykład, co można zrobić z bryłą za pomocą dosłownie kilku kliknięć:

przyklad

To wszystko powstało z jednego brusha :D.

A tutaj przykład jak ze zwykłego korytarza zrobić… coś.

korytarz1

korytarz 2

Nie wiem co to jest – wygląda trochę jak jakaś elfia nora w drzewie, czy coś :P. Ale faktem jest, że doprowadzenie pierwszego obrazka do takiego stanu zajęło mi niewiele dłużej od tej przykładowej bryły jeszcze wyżej. Myślę, że całkiem nieźle świadczy to o możliwościach nowego Hammera. Przy okazji – zwróćcie uwagę na to, że w widoku 3D widzimy mapę już oświetloną i cieniowaną, dzięki czemu nie będziemy musieli już kompilować naszej pracy, aby zobaczyć jak to wyszło w grze(oczywiście można to też wyłączyć, jak ktoś chce).

No i to chyba wszystko co mam do powiedzenia o tej mapperskiej części Hammera(lol, rymy). Przejdźmy więc do drugiej części naszego wpisu – Tile Editor.

Wspomniany Tile Editor jest to taki edytor w edytorze, a konkretnie – narzędzie do tworzenia map do Doty 2(w końcu nazwa „Dota 2 Workshop Tools” zobowiązuje). Jest on o wiele, wiele prostszy od Hammera – bardziej ukłon w stronę twórców map do gier RTS niż tego do czego przyzwyczaił nas poprzedni edytor.

tile2

Dosłownie tak wygląda 5 minut roboty w Tile Editorze.

Jeżeli kiedykolwiek pracowaliście na edytorach Warcrafta 3 lub Starcrafta 2(chociaż prostotą jest bardziej podobny do tego pierwszego) poczujecie się prawie jak w domu. Mamy narzędzie do obniżania lub podwyższania terenu, wody, nasadzania drzew i innych przedmiotów dekoracyjnych, a nawet dostępne też w „normalnym” Hammerze 2(3?) narzędzie do Assetów z którego możemy metodą Podnieś i Upuść wprowadzić na naszą mapę jakąś przygotowaną grupę entity’ów lub przedmiot, prawie tak jak w Unity. Jak już wspomniałem – jest to bardziej zabawa, ale wciąż jest to przyjemny i szybki sposób na zrobienie własnej mapy. Efekty widać – na Steam Workshop pojawiły się już nowe Gamemode’y do Doty(z tego co wiem, w samej grze także jest już możliwość ich odpalenia). Tak więc – jeżeli będziecie testować nowego Hammera, nie zapomnijcie pobawić się w Tile Editorze. Kto wie – może przypadkiem stworzycie jakiegoś rewolucyjnego moda, tak jak Defense Of The Ancients w Warcraftcie 3(widzicie co tu narobiłem? :P)? Jedyny problem Tile Editora jest taki, że nie wiemy z której strony ustawiona jest kamera w grze, co może sprawiać problemy przy projektowaniu.

To chyba tyle co miałem wam do powiedzenia o nowym Hammerze. Niestety – mam dwa poważne zastrzeżenia. Pierwsze to to, że bardzo opiera się on na skrótach klawiszowych, do czego ciężko przyzwyczaić człowieka, który większość rzeczy w Hammerze robi myszką, a jedynymi skrótami klawiszowymi których używa to: CTRL +S , CTRL + C, CTRL + V i ALT + myszka. Ale trudno – można to znieść. Bardziej poważnym zastrzeżeniem jest to, że jest to edytor do Doty 2, przez co, z wiadomych powodów, nie możemy przetestować naszej mapy w pierwszej osobie, co sprawia, że używanie Hammera poza Tile Editorem jest tak naprawdę bezsensowne, bo i tak nikt nie zobaczy naszego brushworka w całej okazałości. Ale zawsze można ćwiczyć swoje umiejętności na czas, kiedy w końcu będziemy mogli użyć ich w mapie do kolejnej gry FPS Valve. Na przykład… kto wie… Ricochet 2? Do tego czasu, niestety, nowy Hammer pozostanie tylko ciekawostką. I dalej czekamy… Ale i tak dobrze, że chociaż edytor do Source’a 2 wyszedł. Zawsze to jakiś krok do przodu… Prawda?!

Informacje o mrkarrmel

Chłopiec z prowincji.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Mapping, Wpisy i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s