Drugie Urodziny Counter-Strike:Global Offensive!


najlepszegolku

Hapi bersdej!

Dzisiaj(a właściwie wczoraj – patrz data wydania na Steam’ie) czwarta i najnowsza jak na razie edycja Counter-Strike’a obchodzi swoje drugie urodziny(chociaż nie do końca to trafne, bo w zamkniętej becie była grywalna chyba przez cały 2012 rok). Z tej okazji Valve pozwoliło graczom w trybie turniejowym zakupić paralizator Zeus x27, który ma tylko jeden nabój, ale zabija na strzała(z okazji urodzin strzela za to konfetti i wydaje dźwięk imprezowej piszczałki). Dodatkowo, kurczaki chodzące po mapach mają na główkach czapeczki urodzinowe(co ciekawe, podczas niedawnych urodzin StarCrafta 2 drony, proby i SCV[robotnicy w tejże grze] także nosili urodzinowe czapki) i po zabiciu także wystrzeliwują konfetti.

Z tej okazji postanowiłem troszkę podsumować te 2 lata CS’a. Czy coś zmieniło się w tej grze od czasu wydania? Jako, że pisałem w tamtym okresie wrażenia to myślę, że CS’owi należy się jeszcze raz wpis, gdyż poza tym żadnego poważnego postu tutaj nie było(moje narzekania na matchmaking się nie liczą).

Zacznijmy od sprawy supportu Valve dla tejże gry. W końcu Wafel zajął się Counter-Strike’em i to widać. I nie chodzi tu tylko o turnieje(zwłaszcza ostatni ESL Cologne), ale ogólnie o rozwijanie gry. W poprzednich CS’ach rola Valve najczęściej ograniczała się do:

A) Wypuszczenia gry

B) Wprowadzeniu jej poprawek do silnika Source, które dostawały wszystkie gry na Sursie

I tyle. CS 1.6, Condition Zero(chociaż tutaj nie jestem pewien) i Source(ten akurat miał aż jedną dużą aktualizację, która zmieniła troszkę wygląd interfejsu gry na ten podobny do TF2) były trzymane przy życiu przy wiernych fanów, którzy nie tylko grali w grę, ale robili też mapy i skiny, a nawet własne game-mode’y.

Tutaj jest zupełnie inaczej. Gra jest bardzo często aktualizowana, nie tylko poprzez łatanie bugów, ale wychodzą też balance i content patche(ze skinami, czyli tutejszymi czapkami, i skrzynkami a jakże!). O oficjalnych turniejach z nagrodami już wspomniałem. Dodatkowo, mamy też(płatne co prawda) operacje, czyli map-packi plus różne bonusy za kupno tychże(np. tym razem jest to wykonywanie zadań i dostawanie za to skinów).

I to widać! Jako, że gra ma w końcu oficjalne, prawdziwe wsparcie – CS zaczął się zmieniać w grę w którą fani chcieli zagrać. Gracze w końcu napłynęli do tej gry, także ci z poprzednich CS’ów. A pamiętajmy, że ta produkcja była przewidywana jako drugie „Condition Zero”, czyli coś w co nikt nie będzie chciał grać i umrze w zapomnieniu, a 1.6 ciągle będzie triumfował nad resztą swoich „braci”. Ironicznie, to właśnie CS:GO udało się zrzucić piętnastoletniego króla z tronu o nazwie „Prawdziwy Counter-Strike”. Jest to duża zasługa e-sportu, ale prawdziwe wsparcie Valve, które w końcu dostaliśmy, także ma w tym swój bardzo duży udział.

Kolejną zmianą wprowadzoną w tym dwuletnim okresie jest oficjalny warsztat, które Valve wydał dla wszystkich swoich gier od Team Fortress 2 wzwyż(poza pierwszym Left 4 Dead). Tutaj gracze dostali możliwość wrzucania swoich skinów(które można prosto robić za pomocą wbudowanego w grę edytora) i map(dlaczego tego drugiego nie ma w workshopie TF2?!). Jeżeli nasze „produkty” będą dobre to, być może, zostaną zauważone przez Valve, dzięki czemu oficjalnie trafią do gry, a my dostaniemy z tego co na siebie zarobi jakąś część. Bardzo dobry pomysł, gdyż zachęca kreatywnych i utalentowanych graczy do tworzenia swoich dzieł. Bo nie ma lepszej zachęty niż pieniądze. Co prawda, ten system ciągle można nadużyć, np. był już jeden przekręt z kradzieżą wzoru na skin, przez co Valve zmuszone było usunąć go ze skrzynek(oczywiście, właściciele ciągle posiadają owy feralny skin).

To i wiele innych zmian, zostały wprowadzone w Cs’ie na przestrzeni tych dwóch lat i nic nie wskazuje na to, że gra nie zmieni się jeszcze bardziej od momentu napisania tego wpisu. Miejmy nadzieję, że będą to zmiany na lepsze, gdyż, mimo wielu pozytywów, CS:GO nie jest bez wad. System matchmakingu ciągle jest dezorientujący i niezbyt „pewny” , system rang jest źle zrobiony(musisz wygrać pierdyliard meczów z rzędu, aby dostać się do nowej rangi, którą najpewniej stracisz po kilku przegranach, a poza tym ranga dla JEDNEJ osoby w grze w której indywidualne osiągnięcia są mniej ważne niż praca zespołowa jest trochę bez sensu, bo o ile nie grasz z jakąś swoją drużyną to znalezienie kogoś kto gra na podobnym poziomie w twojej drużynie graniczy z cudem). Poza tym, ciągle brakuje mi gier turniejowych 5v5, ale nierankingowych – po prostu takich w które można pograć „z doskoku”, bez stresu, nie martwiąc się rangą czy innymi dziwnymi rzeczami. Poza tym – społeczność. Chyba nie muszę o tej za dużo mówić, bo jest legendarna już od czasów CS 1.6. Szkoda, że tutaj raczej Valve nie może za bardzo nic zrobić. Aby to się zmieniło potrzebny by był jakiś Ragnarok graczy, czy coś 😉 . Nie lubię też tutejszych skrzynek. O ile w TF2 czy Docie jest to „tylko” loteria, to tutaj jest to, dosłownie, loteria rozgrywana na naszych oczach, gdyż widzimy igłę, która wskaże nam przedmiot, który dostaniemy, kiedy „taśma” przestanie się kręcić(btw. jeden z tzw. youtube’rów sprawdził na symulatorze otwierania skrzynek z CS:GO, ile trzeba włożyć forsy w otwieranie aby wypadł nóż. Wyszło powyżej 1000 USD :P). Nie najlepiej świadczy o nich(skrzynkach) to, że niektórzy zaczęli się w nich dopatrywać wątpliwej legalności takiego rozwiązania. Czy tak rzeczywiście jest? Nie wiem, ale ciekawe czy jakiekolwiek państwo lub jakaś rada pozwałoby kiedyś Valve za złamanie prawa w sprawie skrzynek.

No i to tyle. Nie macie jeszcze CS:GO? To zróbcie sobie przyjemność i kupcie tą grę! Jest dość tania(10.99 euro na Steam’ie). Co prawda, rozpisałem się tutaj sporo o wadach, ale zwróćcie uwagę na to, że te wszystkie złe rzeczy zakopane są pod kupą zalet. A jeżeli macie jeszcze z kim grać, to nie wahajcie się ani chwili! Mi udało się w dwa miesiące zamienić 50 rozegranych godzin w 208, a to głównie dlatego, że grałem razem ze znajomymi.

Oto i jest – wpis o CS’ie. Następny będzie za jakieś milion lat 😛 .

 

 

Informacje o mrkarrmel

Chłopiec z prowincji.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Counter-Strike, Wpisy i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s