Trochę Różności – Aktualizacje TF2 i CS:GO


Matko Boska, nowy wpis! (Od teraz każdy wpis będzie się tak rozpoczynał bo, znając życie, następny będzie dopiero za miesiąc…)

Na początek zacznijmy od naszej ulubionej dead-game gry, czyli Team Fortress 2(ależ slowpoke z mojej strony). Gabe’owi w końcu przypomniały się dwie rzeczy – pierwsza rzecz to ta, że nie było żadnych nowych broni w TF2 od ponad roku, druga natomiast to piętnastominutowy film w SFM’ie, które Valve obiecało już tak dawno, że zapomniałem kiedy to zapowiedzieli. Jednakże to już nie ważne, gdyż Gaben i spółka wydali obie rzeczy jednocześnie – update i film. Zanim przejdziemy do właściwego apdejtu, obejrzyjcie sobie najpierw ten film. Warto było czekać tą nieokreśloną ilość czasu(plus, update jest z tym filmem tematycznie związany).

Kiedy ten piętnastominutowiec mamy już za sobą, przejdźmy do tego co dodał update. A dodał nowe bronie, czapki(kto by się spodziewał),skrzynki oraz… taunty.

Z nowych broni mamy np. The Classic – nową/starą snajperkę, przeniesioną z Team Fortress Classic(która jednak różni się trochę od pierwowzoru z TFC), której główną zaletą jest to, że nasze strzały są niezależne od tego czy przybliżamy widok lunetą, co oznacza, że możemy np. strzelać headshoty z „biodra” lub snajpić sobie bez obaw oto, że jakiś Spy nas zajdzie z tyłu, kiedy będziemy zajęci gapieniem się przez celownik. Demo(knight) dostał nową tarczę – Tide Turner, która daje nam większą kontrolę przy obracaniu się podczas szarży. Soldier dostał nową rakietnicę z mniejszą ilością amunicji, która zwiększa się po fragu, oraz która zwiększa szybkość strzału podczas skoków. Kolejnym nowym przedmiotem, tym razem dla Solda i Demo, jest spadochron, który Soldierowi zabiera miejsce na shotgun, a Demomanowi na granatnik(trochę to niesprawiedliwe, ale zrozumiałe z punktu widzenia rozgrywki danymi klasami). Jego działania chyba nie trzeba tłumaczyć… I w końcu, nowy Scattergun dla Scout’a, czyli Back Scatter, który zadaje większe obrażenia przy strzale w tył przeciwnika. Jeżeli kogoś ulubionymi klasami jest Scout i Spy, to teraz w końcu może grać obiema na raz 😛 .

Co do broni to dostaliśmy też reskiny związane tematycznie z filmem „Expiration Date”, które otrzymujemy po wytworzeniu skrzynki o nazwie „Bread Box” z trzech dowolnych czapek/przedmiotów kosmetycznych. Dostaniemy jeden z 4 bodajże reskinów. Ja dostałem chleb na rękach dla Heavy’iego będący reskinem dla Gorących Rękawic Uciekiniera. Mogę tylko powiedzieć, że nie warto było…

No i w końcu – taunty. Valve w końcu przypomniało sobie, że jest ich tylko kilka od Uber Update, który był niecałe/całe(nie jestem pewien) 3 lata temu. Tak więc, Gaben dodał kilka nowych do gry(plus interfejs, przypominający narzędzie do przebrań Spy’a, dzięki któremu możemy jeden z kilku tauntów) i dobrze im to wyszło. Nowe taunty robią furorę na serwerach – teraz możemy z towarzyszami nie tylko przybić piątkę, ale też zagrać w kamień-papier-nożyce , zatańczyć taniec szkocki lub po podrzucać się nawzajem. Tyle radości! Największą popularnością cieszy się oczywiście Conga.

Film dokumentalny ukazujący co dzieje się z serwerem, kiedy jeden z graczy uruchamia Congę…

Oczywiście, poza tauntami grupowymi są też taunty osobiste dla każdej(chyba) klasy. Większość z nich nie jest najlepsza, ale znalazły się co najmniej dwie perełki – Engineer, który wyleguje się na leżaczku chlejąc piwo, oraz Spy, który może teraz rzucać we wrogie truchło forsą.

A co do czapek, to poza możliwością zrobienia z Enga grubasa raczej nic ciekawego nie ma…

No i oto cały Love & War Update w pigułce. Miło, że Valve pamięta jeszcze o TF2, chociaż smuci mnie, że na następny poczekamy pewnie jeszcze z rok :P.

No i teraz czas na grę, którą Valve się dla odmiany interesuje, bo przynosi im zyski z esportu(ciekawe, czy gdyby Valve dbało o rywalizacyjną stronę TF’a tak samo jak z CS’em, to czy te słynne fortressowe Highlandery miałyby nie taki sam, a nawet większy prestiż niż np. International). Otóż, doszła Operacja Breakout, czyli dostępne tylko na określony czas, płatny map-pack DLC do CS:GO. Po zakupieniu tej paczki za jedyne 4,30 ojro dostajemy 6 nowych map społeczności(z czego w jedną grałem jeszcze przed Operacją, a jej nazwa to Overgrown[chociaż inne mapki też ładne wyglądają, ale tylko z graficznej strony]). Tym razem jednak trochę bardziej opłaca się kupić ten dodatek, gdyż dostajemy teraz z dropu misje(np. zabij 30 wrogów M4 na deathmatch’u), których wykonanie daje nam broń z jednej z nowych kolekcji(a część jest naprawdę ładnych, więc tym razem możecie zastanowić się nad kupnem).

Update wprowadził też zmiany w balansie(zrządzeniem losu, w tym samym czasie Blizzard przygotowuje się teraz do kolejnej zmiany w balansie w StarCraft 2). W skrócie – Cz75(jeden z najmocniejszych pistoletów) został bardzo osłabiony, jednak w zamian dostajemy spory buff Tec9 i Desert Eagle, który w końcu w CS:GO stał się przydatną bronią. Zmniejszono także cenę i zwiększono celność Scout’a, czyli SSG 08(czyli tej drugiej snajperki poza AWP[To jest jakaś inna? ;o]). Zwiększono też penetrację ścian shotgunów, zwłaszcza Mag-7 i Obrzyna.

Ja jednak nie za bardzo się na tym znam, tak więc oddaję głos ekspertowi(Uwaga! Film tylko po angielsku!):

No i to tyle co miałem do powiedzenia na dziś. Jako, że są wakacje to może już niedługo zobaczycie kolejny wpis(chociaż pamiętajcie, że taki może się też ukazać za miesiąc…). A na razie – żegnam was i zachęcam do samodzielnego sprawdzenia tych zmian w obu grach.

Informacje o mrkarrmel

Chłopiec z prowincji.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Counter-Strike, Team Fortress 2, Wpisy i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Trochę Różności – Aktualizacje TF2 i CS:GO

  1. zwieracz pisze:

    To ja trochę zganię Valve.
    Po pierwsze to w TF2 są nowe, fajne taunty, ale żeby je mieć trzeba je kupić.
    A to kosztuje, w sklepie kilka euro.
    Niestety czasy, gdy gracze nieświadomie wymieniali się czapkami 1:1 dawno minęły, więc żeby dorwać jeden z tych nowych tauntów trzeba wydobyć z plecaka kilka kluczy, które to znowu na przestrzeni ostatnich 2 latach podrożały 3 krotnie (teraz to z 8 refów za sztukę).

    Dziękuję bardzo Volvo.

    Ten sam zarzut mam w sumie do CSGO.
    Świetnie, że wreszcie dodali jakieś nowe mapy z Warsztatu, a nie te same po raz kolejny, ale znowu.
    Ponad 4 euro żeby pograć w 6 nowych pozycji na oficjalnym serwerze? I to jeszcze przez określony czas.
    Ja wiem, że kasa idzie do mapperów, ale ponad 4 euro?
    Całe CSGO na Steam Summer Sale kosztowało mniej.
    Pierwsze Operacje Specjalne miały zniżki i kosztowały grosze (0,99 eurocentów i czy ile tam było) i to była dobra cena.

    Dziękuję bardzo Volvo, ale nie będę płacił kilka razy za tę samą grę, która i tak już jest odgrzewanym kotletem.

    Za dużo ostatnio w Valve tej „monetyzacji” wszystkiego, a za mało nowego contentu od Valve, nowej gry ;_;

    Filmik oczywiście super.

    • mrkarrmel pisze:

      Znak czasów, niestety. Volvo dostosowuje się do branży, chociaż ciężko ich za to winić – to normalna firma, chcą piniążków. I tak jest lepiej niż w takim EA, które daje płatne konta premium do gry kosztującej prawie 200 zł i masę DLC zamiast łatać daną produkcję(mówię tu oczywiście o pewnej słynnej strzelance).

      Dobrze, że chociaż system F2P w TF2 jest chyba najlepszym tego typu systemem, chociaż w CS:GO to rzeczywiście jest kpina, że płaci się za grę pełną cenę i mimo to ciągle trzeba płacić za rzeczy które kiedyś były za darmo, zwłaszcza mapy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s