Revelations 2012 – wrażenia z pierwszego rozdziału


Wpis sponsorowany przez Daltestę który kupił mi to ścierwo tą wspaniałą grę.

Gra została stworzona rok temu przez studio Dark Artz Entertainment i od razu znalazła sobie uznanie krytyków i recenzentów, którzy wystawili jej wysokie noty:

rewelejszyns

metacritic.com

I nie dziwota, gdyż gra ta jest naprawdę kawałkiem dobrego kodu, który sprawi, że twoje pojmowanie gier jako takich, zmieni się raz na zawsze. Ta gra to arcydzieło, które tworzy wyśmienitą harmonię pomiędzy stroną technologiczną, a rozgrywką. To najlepsza gra jaka kiedykolwiek powstała.

Zacznijmy od wspaniałej grafiki, która ciągle pozostaje najlepszym przykładem wykorzystania silnika Source. Dynamiczne oświetlenie(widać to zwłaszcza w trzeciej mapie), doskonałe detale wody, modele broni i przeciwników wykonane z prawdziwym kunsztem i najwyższą pieczołowitością, a także doskonały projekt poziomów przed którym chylę czoła. Otwarte przestrzenie są naprawdę wspaniałe, a widoki zapierają dech w piersiach.  Jeden z najlepszych designów jaki widziałem w grach na Source’ie , a także we wszystkich grach w ogóle.

Niestety muszę wam powiedzieć o bardzo przykrym zabiegu zastosowanym przez Valve. Left 4 Dead 2 jest wielką zrzynką z tejże gry. Nie mówię tu o samym pomyśle na rozgrywkę, w którym niszczymy hordy nadlatujących przeciwników, ale panom z Vawela nie chciało się nawet zmieniać imion bohaterów i innych napisów! Wstydź się Valve!

Rozgrywka polega na przejściu od punktu A do B, zabijając po drodze napotkanych Majów, Azteków i innych dzikusów. Do dyspozycji mamy aż 4 rodzaje broni: karabin maszynowy z nielimitowaną amunicją(ale po skończeniu części nie można strzelać więcej niż jeden pocisk), shotgun, moja ulubiona snajperka, która strzela jak Railgun, oraz rakietnica, którą w pierwszym rozdziale dzierżymy tylko raz i strzelamy przez kilka sekund, ale tyle w zupełności wystarczy, by się nią nacieszyć. Przy okazji przechodzenia gry, mamy do rozwiązania kilka zagadek logicznych, które sprawiają, że te zaimplementowane w nintendowskiej serii The Legend Of Zelda moga się schować. Prawdziwe wyzwanie dla szarych komórek i na pewno nie przejdziecie ich wszystkich w 5 sekund! Kolejną sprawą są bossowie, którzy też są naprawdę trudni, a pokonanie ich wymaga ścisłej współpracy wszystkich członków zespołu. To nie to, że trzeba w nich nawalać przez kilka sekund, aby zabić. Natomiast boss kończący rozdział wcale nie jest przesadzony, ani frustrujący. To wspaniałe wyzwanie, które po pokonaniu daje wielką dozę satysfakcji. Wielki plus za bossów!

Miejscówki są bardzo różnorodne i pełne pułapek, które wcale nie są łatwe do ominięcia i także zachęcają do główkowania. Płonące strzały, kolce, pociski i spadające kolczaste walce, które jeszcze bardziej sprawiają, że grasz w coś wyjątkowego. Jest tam też pełno ukrytych znajdziek – od amunicji do naszych giwer, po serca(które także wypadają z wrógów) regenerujące nam zdrowie.

I to wszystko – chciałbym napisać więcej o tej grze, ale nie mogę. Nie chcę wam zepsuć zabawy. Powinniście już teraz kupić tą wspaniałą pozycję i spędzić przy niej czas, który nie na pewno nie będzie czasem śmiania się z niej, bo taka kiepska. O nie! Ta produkcja przenosi gry komputerowe na zupełnie inny poziom!

Chociaż nie jest to moja recenzja, to nie przeszkodzi mi to, aby wystawić jej ocenę. Revelations 2012 otrzymuje ode mnie:

11/10

Czyli najwyższą ocenę w historii Blogu Karrmela! Już nie mogę się doczekać przejścia kolejnych etapów tej cudownej gry, a wy macie ją kupić! Teraz! Zaraz! JUŻ!

PS. Serdecznie dziękuję Dalteście, Zwieraczowi i Retosikowi za wspólną grę. Dzięki wam, panowie, razem mogliśmy przeżyć to bagno ten wymiot ten badziew tą kupę tą wspaniałą przygodę w świecie Majów.

Informacje o mrkarrmel

Chłopiec z prowincji.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Inne, Wpisy i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Revelations 2012 – wrażenia z pierwszego rozdziału

  1. zwieracz pisze:

    To takie piękne :3
    Gra jest naprawdę bardzo dobra, ale tylko zaprawieni w bojach gracze mogą ją przejść i czerpać przyjemność.
    Świetny screen tak poza tym 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s