Trochę Różności Po Latach


Dawno nie było trochę różności, co? Dzisiaj pobędziemy trochę złośliwi na Valve i trochę im powytykamy. Dzisiejszy program to:

1. Była pracownica krytykuje Vawela

2. Koniec Bety Doty 2

3. Co tam w TF2

1. Zaczniemy od braku złośliwości na Valve i trochę ich obronimy. W końcu Gabe i Spółka to nasza ulubiona firma, co? News co prawda już mający kilka dni, ale nada się na takie kopalnie syfu jak „Trochę Różności”.

Sprawa wygląda tak: Jeri Ellsworth, która w lutym straciła pracę jako szefowa sekcja sprzętu i ogólnie wylądowała z firmy. Ellsworth zarzuca Valve, że mówiona przez nich idea bycia firmą bez szefa, w której wszyscy są równi nie jest praktykowana w firmie, że poradnik dla nowych pracowników, który wyciekł w tamtym roku do internetów przedstawia wyidealizowaną wizję pracy. Twierdzi, że firmą zarządza grupa osób, którzy mają władzę absolutną i tak dalej, i tak dalej. W swoim wywodzie, była pracownica mówi też, że starsi pracownicy są przeciwni rekrutowaniu „nowej krwi” do szeregów Valve, a także to, że walczyła o zbudowanie działu do spraw sprzętu, co w efekcie spełzło na niczym.

Tak więc, mamy tu sporo zarzutów, ale czuję, że da się je prosto odeprzeć. Po pierwsze – Ellsworth jest byłą pracownicą, czyli została zwolniona, co już od razu sprawia, że jej zeznania stoją pod znakiem zapytania. W końcu mogła to przejaskrawić, a nawet zupełnie nakłamać, gdyż ciągle pewnie jest oburzona utratą pracy.

Drugim jej zarzutem jest ta sprawująca władzę grupa. To akurat dość dziwny zarzut. Nie oszukujmy się – Valve to przecież korporacja, która MUSI być w czyichś rękach. Inaczej by się posypała. Jeżeli tak duża firma, która do tego ma w swoich rękach Steam, z którego korzystają dziesiątki tysięcy(jak nie więcej) ludzi, nie ma dobrze rozwiniętego sztabu kierownictwa, to wszystko poszłoby w ruinę. A co do poradnika – według mnie jest to bardziej żart, mający umilić nowym pracownikom czas przyzwyczajania się do nowego miejsca pracy, dlatego nie rozumiem brania go na poważnie.

No i w końcu. Nieudana walka o dział ds. sprzętu i nieprzyjmowanie nowych, poniekąd utalentowanych pracowników. Pragnę przypomnieć, że mimo wszystko, ciągle mamy kryzys gospodarczy, tak więc wszystkie firmy starają się jak najbardziej przetrwać. Co prawda, nie uwierzę, że Valve kończy się magiczna studnia z dolarami, ale mimo wszystko, lepiej zawsze być oszczędnym. A taki dział ds. sprzętu i nowi pracownicy wymagają kosztów, bo niestety, ale oni muszą też jeść i raczej nie chcą pracować za darmo. Tak więc – koszty wszędzie koszty, a czas w gospodarce niespokojny. W każdej chwili może być kolejny krach na giełdzie. .. Activision zwalnia, EA zwalnia, inne firmy też zwalniają, więc dlaczego Valve też nie może zwalniać i redukować liczby swoich pracowników, do liczby dzięki której firma będzie dobrze funkcjonować. A poza tym, jeżeli jest ktoś naprawdę utalentowany to Vawel na pewno się nim zainteresuje(np. Adam Foster i IceFrog).

I to chyba wszystko w tym temacie. Dobrze pobroniliśmy Valve, a teraz czas wbić im kilka szpil…

2. Dun dun dun dun. Stało się – Valve w końcu wydało Dotę 2, po ponad dwóch latach(!) zamkniętych betatestów. Stało sie to po cichu i prawie niezauważalnie – Valve nawet nie chciało się robić z tego okazji trailera, czy ogłosić to trochę bardziej. Jednakże, Dota stała się w końcu pełną, darmową wersją, dostępną dla wszystkich, prawda? Prawda?

Nie! Valve zrobiło rzecz, która sprawiła mi sporo nieoczekiwanej radości. To naprawdę kuriozalne, co teraz poczyniło. Idąc za oficjalnym FAQ , żeby nowy gracz, chciałby pograć, musi wpierw „zapisać się” w sklepie Steam, wyrażając chęć dołączenia do gry i… czekać na swoją kolej na otrzymanie dostępu do gry.

Przerwa na stary i nieśmieszny mem, ale w sumie pasuje do sytuacji

Valve naprawdę?! To brzmi bardziej jak jakiś prima aprilisowy żart, niż prawdziwe wydanie pełnej wersji gry, która była w becie od dwóch lat(jaki rym :o). Nawet patrzyłem, czy dzisiaj jest pierwszy kwietnia. Nie, nie jest… Wszystkie nasze klucze, aby zapraszać znajomych, zniknęły, także ci którzy jeszcze nie wykorzystali swoich wejściówek, muszą czekać w „kolejce”. Czyli, Dota 2 z zamkniętej bety stała się zamkniętą pełną wersją.

Muszę jeszcze o tym pisać? To chyba mówi samo za siebie… Ale dobra – napiszę stanowisko Valve na ten temat. Vawel twierdzi, że taki model rozprowadzania gry, ma pomóc w rozbudowie serwerów i przy okazji nie zakłócać graczom rozgrywki poprzez pady serwerów itd. Rozumiem, nie chcą zrobić tego samego błędu, który zrobili przy okazji TF2 Free To Play, ale nie tędy droga, Valve! Jak rozwiązał to konkurencyjny Riot, kiedy ich League Of Legends miało tylu graczy, że musieli czekać w godzinnych kolejkach na swoje zalogowanie do gry? Po prostu – zrobili więcej regionów i ogólnie serwerów OD RAZU, nie zaprzestając przy okazji ciągłego ich rozbudowywania. I dzięki temu, czekanie w kolejkach jest bardzo rzadkie, a jak już to tylko kilku sekundowe. Sorry Valve – punkt dla konkurencji. A jeszcze co do kolejek – gdybym dowiedział się o tym, że Dota 2 nie jest już „zamknięta”, nie będąc jednak członkiem i chciałbym ją przetestować, a zamiast tego musiałbym czekać – darowałbym sobie i prawdopodobnie wrócił do konkurencji. Słabo to rozegrałeś Gabe i spółko!

A tak przy okazji, wiecie co dostali beta testerzy? Bloodstone(jeden z przedmiotów do kupienia w sklepie w trakcie gry), którego jakość zależy od tego ile giftów z Dotą rozdaliśmy. I poza oglądaniem go – nic nie możemy z nim zrobić. Łaaaaaaaaał, dzięki Valve! Naprawdę przydatna rzecz!

3. I w końcu nasz kochany TF2, który z roku na rok, coraz bardziej przemienia się ze strzelaniny w grę ekonomiczną. Naprawdę, coraz bardziej zaczyna mnie niepokoić przyszłość Team Fortress. Valve jest już na tyle leniwe, że każdy update tej gry to tylko nowa skrzynka, klucz i garść przedmiotów stworzonych nie przez Valve, ale społeczność. Czy Valve naprawdę chce oddać grę w ręce społeczności? Porzucić ją i zostawić nam, aż w końcu kompletnie o niej zapomnimy? Świadczą o tym min. trzykrotne mielenie tego samego w halloweenowym updat’cie, kompletny brak eventu świątecznego poza skrzynkami, a także brak jakiegokolwiek większego update’u w tym roku. Nie świadczy to najlepiej, jeżeli wielkim update’em nazywa się ten „zrobiony całkowicie przez społeczność”, w której nie dodaje się niczego poza przedmiotami( i nową skrzynką, a jakże!). Według mnie Valve po prostu uważa, że już nie jesteśmy zainteresowani grą na tyle, aby wymagać od nich jakiegoś większego święta. Błąd! Przez cały ten czas rozpieszczali nas świetnymi, darmowymi update’ami, które naprawdę poszerzały grę, przez co u wielu z nas, a przynajmniej mi, wyostrzył się na nie apetyt. Wierzyliśmy, że będzie to gra ciągle rozwijająca się. A ona stoi w miejscu od roku… Na całe szczęście, są pogłoski, że Valve szykuje już dla nas wielki update. Jeżeli tak, to proszę, panowie – nie spartolcie tego. Pokażcie, że ciągle zależy wam na TF2! Przedmioty, skrzynki? Okej, nie pogardzę, ale potrzebujemy czegoś nowego, świeżego. Nowy tryb? To może chociaż nowa mapa? Dalej Valve – wiem, że potrafisz! No chyba, że jesteście zbyt zajęci robieniem Half-Life 3 nowej gry – wtedy jestem wam to w stanie wybaczyć 😉 .

No i to chyba wszystko na dziś – trochę się rozpisałem, ale mam nadzieję, że wam się przyjemnie czytało. Dobranoc!

A walnę se tu jeszcze chamską autoreklamę, a co!

Właśnie zakończył się pierwszy sezon mojego komiksu(albo pseudo-komiksu, zależy jak do nazwiesz) pod nazwą „Handlarczyki„. W tym momencie trwają przygotowania nad poprawą wyglądu stronu i na razie komiksów nie będzie, jednakże, ciągle macie do czytania 26 „odcinków”. Jeżeli jeszcze nie byliście, to zachęcam i życzę miłego czytania.

Informacje o mrkarrmel

Chłopiec z prowincji.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Trochę Różności 2.0, Wpisy i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Trochę Różności Po Latach

  1. zwieracz pisze:

    Valve to właśnie sobie wykopało nową studnię z dolarami i obok studni Steam mają teraz drugą co się Dota 2 zowie 🙂

    Jeśli chodzi o porzucanie gier, to imo oddanie ich w ręce społeczności przy wsparciu Warsztatu to chyba najlepszy sposób na porzucenie gry. Ostatnio EA porzuciło jakąś grę w ten sposób, że wyłączyli serwery i już je olali, a grę sprzedają nadal, mimo iż musi być cały czas online, czyli nie działa na starcie ;D

    Poza tym, to też nie wiem co oni tam teraz cały czas robią. Prawie wszystko odwala Społeczność, HL3 nie widać.
    Chyba tylko w Dote grają -_-

    • mrkarrmel pisze:

      Ano, chyba rzeczywiście EA tak zrobiło. Ta gra to był chyba Darkspore, ale to EA, więc czego innego można było od nich oczekiwać 😛 .

      Valve jest zajęte dodawaniem nowych bugów do Doty i przedmiotów z warsztatu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s