Moje ulubione mody


… do HL1 i 2 🙂 .

Postanowiłem, że czemu by nie zrobić sobie takiego małego podsumowanka(i przy okazji nie zapełnić dziury po niezbyt płodnym we wpisy listopadzie. Tak więc- postanowiłem zebrać mody, które uwielbiam i stanowią wzór dla moich przyszłych produkcji które kiedyś(kiedyś na pewno…)wydam. Zanim zaczniemy jeszcze taka malutka uwaga- postanowiłem we wpisie nie umieszczać Garry’s Moda(o nim pogadamy sobie później), a także Black Mesy, z której niedawno i tak spisywałem wrażenia . Tak więc- miłej lektury 🙂 .

Half-Life :

Paranoia-

Zaczniemy od, prawdopodobnie, mojego ulubionego moda. Co w Paranoi jest takie wyjątkowe? Po pierwsze- klimat. Mod zaczyna się w rosyjskich koszarach, gdzie jako Major uczestniczymy w kilku treningach, a potem zostajemy wysłani do przejętego przez terrorystów zakładu fabrycznego. Potem okaże się, że kompleks skrywa mroczną tajemnicę… Wiem, że brzmi to sztampowo, ale lepiej tego nazwać się nie da. Co jednak w modzie jest takiego wyjątkowego? Klimat, klimat, klimat. Jeśli kochaliście Stalkera, pokochacie i Paranoię. Chwała twórcom za kinową lokalizację na angielski z rosyjskimi głosami. Ale to nie wszystko co świadczy o klimacie- postsowiecki kompleks skąpany w deszczu, wszędobylska szarość, a potem także strach i niepewność(w pewnym momencie gra zamienia się w horror). Klimat wprost wylewa się z ekranu. Do tego świetna muzyka, wysoki poziom trudności i dość duży stopień zmian(możliwość założenia redukującej obrażenia maski balistycznej[bez niej ani rusz!] i gazowej). Nie mówiąc już o grafice, która została odświeżona, a silnik zmodyfikowany. W ogóle nie widać, że to ten sam GoldSRC napędzający HL’a 1 . Biblioteki graficzne Paranoi są tak dobre, że korzystają z nich inne mody. Tak więc, powiem krótko- masz HL’a, a nie zagrałeś w Paranoię? To ściągaj, bo nie wiesz co tracisz! Cztery godziny pełne doskonałej zabawy, które każdy powinien przeżyć.

No i to na razie tyle w kwestii HL’a 1 😛 . Mam jeszcze odłożonych pełno modów do niego i jak jakiś mi się spodoba(lub nie) napiszę recenzję. A teraz przechodzimy do…

Half-Life 2:

Minerva: Metastasis-

Bardzo mało jest modów o których możemy powiedzieć, że są kultowe. A produkcja Adama Fostera(pracującego teraz w Valve) zalicza się do takich perełek. Stopień modyfikacji? Właściwie żaden- tylko nowe mapy i kilka drobiazgów, a nie pokuszono się nawet o zmienienie tekstur. Co więc jest sukcesem tego moda? Fabuła i klimat. Trafiamy na wyspę z zadaniem zobaczenia co tam knuje Kombinat. Prowadzeni jesteśmy przez tajemniczą osobę(?) która wysyła nam różne wiadomości tekstowe w których dowiadujemy się jaki jest cel naszej misji, dlaczego jesteśmy na tej wyspie, o historii bazy Kombinatu i o naszym przeznaczeniu. Właściwie nie ma żadnej innej fabuły poza tymi wiadomościami, a mimo to składa się w to w ciekawą historię, którą naprawdę chcemy śledzić. Co jeszcze w tym modzie jest ciekawe? Adam Foster to utalentowany mapper i to co zrobił w tym modzie jest wręcz doskonałe. Wrażenie robi już wyspa na którą trafiamy, a w bazie kombinatu jest jeszcze lepiej. Nie znam nikogo, komu szczena nie opadła w słynnej scenie z portalem(teleportem). Wszystko to sprawia, że Minerva staje się super produkcją i jedynym jej mankamentem jest długość- przeszedłem ją w godzinę. Co prawda planowana była trylogia Minerwy(druga część miała dziać się ponoć… w polskim mieście), ale jako, że Foster został przyjęty do Wafla to biedaczek ma mało czasu na dokończenie trylogii… Ale bądźmy dobrej myśli.
Podsumowując- w Minervę warto zagrać- choćby dla sceny z teleportem. Dodatkową zachętą jest to, że Minerva została spolszczona na naszą polską mowę, a spolszczenie można ściągnąć od razu z Moddb.com . Nie grałeś w Minervę? To czemu jej jeszcze nie ściągasz?!

PS. Foster stworzył też utrzymaną w podobnym klimacie modyfikację do HL1 zwaną Someplace Else. Też bardzo udaną.

Day Hard-

To tego moda żywię prawdziwy sentyment- to drugi mod do HL2 w jakiego zagrałem(pierwszym był The Citizen, ale nie zdobył mojego serca). Dlaczego jest wyjątkowy? Mało modów do HL2 jest w konwencji komediowej(najświeższym przykładem jest Santa’s Revenge 2 autorstwa Zwieracza), a Day Hard się do tego zalicza. W tym modzie od razu widać, że autorzy dobrze bawili się przy tworzeniu tej modyfikacji. Wszędobylskie nawiązania do filmów i gier(naszym towarzyszem jest znany z Far Cry’a pierwszego Jack Carver, który został przedstawiony jako typowy idiota), prześmiewcze bilbordy na ścianach, a także zmienione tekstury. Ciekawe jest też to, jak twórcy lubią bawić się konwencją. Raz biegamy po apartamentach zaatakowanych przez stare dobre Kombajny, innym razem walczymy ze Striderami ramię w ramię z Ojcem Grigorim, a jeszcze innym łazimy po strasznym hotelu(NAPRAWDĘ pamiętna miejscówka). Fabuła nie jest jakoś specjalnie wyrafinowana(jesteśmy bratem Gordona Freeman’a i ratujemy świat), ale autorzy nie mieli nawet chęci robienia takiej. W końcu to komedia, która ma sprawić, że raz na jakiś czas chichramy pod nosami ze śmiechu. I to się udało. Niestety z modem jest taki problem, że autorzy porzucili go i nie wydali fixa, który naprawiłby go po aktualizacji z okolic 2009 roku(tej zmieniającej stary silnik Source na tą wersję z Orange Boxa) i mod jest kompletnie zepsuty, a w efekcie niegrywalny. Jeśli ktoś zna sposób na sprawienie, aby Day Hard działało normalnie- byłbym wdzięczny. Ten mod nie zasłużył na taki los…

///EDIT/// Błąd udało się naprawić, dzięki ściągnięciu moda przez wspaniałą Desurę. Działa jak miło 🙂 .

No i to wszystko co mam do powiedzenia. Słowo na koniec? Jeśli nie graliście- zagrajcie w te mody. Są świetne i… na prawdę warto. Nie można nic więcej powiedzieć… A ja się z wami żegnam 🙂 . W następnym wpisie porozmawiamy sobie o wrażeniach z Gmoda 13, a na razie miłej nocy.

Informacje o mrkarrmel

Chłopiec z prowincji.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Half-life i Portal, Wpisy i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Moje ulubione mody

  1. zwieracz pisze:

    Zacny wybór milordzie, jedne z najlepszych modów na rynku i jedne z najlepiej zapadających w pamięci 🙂
    Day Hard to chyba najbardziej śmieszny mod i jednocześnie najstraszniejszy dzięki mapce redrum 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s