Idlowanie w TF2


!!!Uwaga!!
Wpis ten nie jest do udowadniania wam, że idling w TF2 jest zły\to dzieło szatana\nierządnica europejska(niepotrzebne skreślić). Jest to tylko moje spojrzenie na całe to zjawiwsko, z którego możecie wyciągnąć własne wnioski, a nawet się z tekstem nie zgadzać. Zapraszam do dyskusji 😉 .

Wpis o zjawisku idlowania(czy idlingowania jak ktoś woli) musiał w końcu się na moim blogu pojawić. Planowałem takie coś napisać od dawna, jednak nie było na to czasu. Przypomniałem sobie o tym kilka tygodni temu podczas rozmowy z moim pewnym znajomym ze Steam’a, którego imienia nie chcę ujawniać(Daltesta potwierdzi).

Na początek informacja dla tych, którzy w TF2 grają od niedawna, lub nie zetknęli się za bardzo ze zjawiskami w tej grze. Czym jest idling? Posłużę się tutaj cytatem z TF2 Wiki:

„Idling- w Team Fortress 2 Pojecie odnoszące się do wchodzenia lub tworzenia serwera w celu stania bezczynnie w miejscu zwiększając tym samym szansę na znalezienie losowych przedmiotów, takich jak bronie albo czapki, przez system losowych przedmiotów. Termin ten wywodzi się od graczy pozostających praktycznie w bezruchu czekających na swoje przesyłki.”

Zapewne już skapowaliście o co chodzi. Kolesie „idlują” czyli zostawiają grę na kilka godzin i czekają w bezruchu. Po tym się zabijają i patrzą co dał im losowy drop.

Oczywiście idlerów nie obchodzą zwykłe przedmioty, które crafcą albo sprzedają, tylko czapki. Taak… czapki- fenomen TF2- nie dają żadnych efektów, żadnych korzyści poza czystym lansem, a jednak są bardzo wartościowe i pożądane w świecie Team Fortress 2.

Teraz może, zanim przejdziemy dalej, powiem wam moje stanowisko na temat idlingu- nigdy nie idlowałem i nie zamierzam tego robić. Według mnie, te wszystkie przedmioty które nam dropią, czapki co pół roku są jakby naszą nagrodą za grę, za granie w nią i czerpanie z tego przyjemności(zależy czy ktoś gra dla przedmiotów czy nie), czyli właściwie wirtualne zarabianie na grze. Nawet ja bardzo poluję na czapki i powiem wam jedno- te czapki które scrafciłem lub dropnęły mi są dla mnie o wiele cenniejsze niż te które kupiłem w Mann.Co(zdarza się ;_;). To samo tyczy się idlingu- nie cieszyłbym się z czapki, która dropnęłaby mi poprzez idling.

To tylko jeden z moich argumentów, dlaczego idlowanie jest wg. mnie bezsensowne. Kiedyś było to o wiele bardziej uzasadnione. Czym? Systemem dropu. Jeśli chcecie wiedzieć o co mi chodzi przeczytajcie ten artykuł .

Jeśli nie chce wam się czytać to powiem o co chodzi. Jeśli interesowaliście się mechaniką gry choć trochę wiecie jaki mamy drop- przedmioty dropią nam losowo co 60 minut, z czego rzadko dropią nam farby i czapki, a najrzadziej klucze do skrzynek i przedmioty w stylu specjalnych drwin. Kiedyś system ten wyglądał inaczej- co 25 minut gra losowała czy dać graczowi przedmiot, jeśli miał pecha nie dostawał, jeśli szczęście to coś tam dostał. Sami przyznacie, że system ten był trochę niesprawiedliwy, tak więc idling był wtedy o wiele bardziej uzasadniony. A teraz kiedy dokładnie wiemy, kiedy dostaniemy przedmiot i(o ile nie coś nie jest z serwerami) na pewno go dostaniemy, idlowanie straciło sens. Zobaczcie- jeśli ktoś naprawdę chce grać w tą grę i tak te przedmioty dostanie, więc idlować nie musi.

Jak widać- idlować może każdy i jest to bardzo proste. Robisz sobie serwa, czekasz i dostajesz swoje przedmioty. Dodatkowo, jesteś wtedy całkowicie nieuchwytny. Tłumaczy to sprawa czapki „Cheater’s Lament” i idlowania w 2009 roku. Każdy kto nie idlował dostawał taką oto aureolę(też ją wtedy dostałem- w 2009, co ciekawe potem jej już nie otrzymałem, tzn. na tym koncie na którym teraz jestem), a ci co korzystali z zewnętrznych programów nie dość, że aureoli nie otrzymali, to jeszcze stracili swoje przedmioty. Natomiast idlerzy, którzy z programów nie korzystali przedmioty zachowali, a do tego dostali ową aureolę.

Lament Oszusta- nagroda za uczciwość, która trafiła także do tych którzy uczciwi nie byli…

Do zjawiska idlowania mam też jeden problem. Zawsze jakoś bolała mnie niesprawiedliwość, co sprawiło, że jestem doskonałym kandydatem na pacyfistycznego członka ruchu przeciw przemocy, który bije zwolenników rozwiązań siłowych(jak w Londynie przed I wojną). Zobaczcie- idling jest niesprawiedliwy w stosunku do graczy, którzy uczciwie na swoje przedmioty zapracowują. Jako, że to waszego sumienia na pewno nie ruszy, to kolejny argument na pewno też nie. Idlując, jeszcze bardziej zamieniacie sobie TF2 z gry w symulator czapek. Niedługo już pewnie nie będziecie w niego grać, tylko czapki zbierać 😛 .

Podsumowując- nie jestem zwolennikiem idlingu. Nie zamierzam w taki sposób zdobywać przedmiotów i nikt mnie do tego nie przekona. To mi się po prostu nie podoba. Czy jestem za jeszcze większym tępieniem idlerów i idlingu. Nie. Kto chce idlować, niech se idluje i niszczy sobie ten cały system losowych przedmiotów który urozmaica grę.

A jakie jest wasze stanowisko 🙂 ?

Informacje o mrkarrmel

Chłopiec z prowincji.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Team Fortress 2, Wpisy i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „Idlowanie w TF2

  1. janka_gramofonomanka pisze:

    mój kolega tak robił i w tydzień nabił 140 godzin.

  2. zwieracz pisze:

    A ja prawdę mówiąc to mam to gdzieś 😛

  3. daltesta pisze:

    :O

    Ja tam czapkę wyidlowałem raz, a dwa razy wylosowałem podczas normalnej gry.

  4. CESRTGD pisze:

    PIERDOL SIE, idlowanie jest zajebiste mozna zarabiac hajs jak sie idluje na 30 kontach na raz NARA FRAJERZY

  5. Bloody N3rd pisze:

    Idling jest dla dzieci neo z F2P, które nie potrafią grać uczciwie…

  6. Kacper pisze:

    A wlasnie Gracze Premium Bardziej Idluja niz F2P

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s