Stronghold Kingdoms


Sniper na tle moich poddanych zbierających jabłka… Niezbyt to średniowieczne, ale to nic 😛 .

Może na początku nie zacznę od tematu, czyli opisywania tejże gry, ale postanowię, że trochę odświeżę wam pamięć.

Na początku był Stronghold(w Polsce bardziej znana jest nazwa Twierda). Była to gra ekonomiczno-militarna bardzo podobna do tytułów z serii Settlers. Polegała ona na zbudowaniu zamku, a potem zniszczenie twierdzy przeciwnika(czasami trzeba było przygotować się na oblężenie). Nie wiem, czy twórcy inspirowali się Osadnikami, ale schemat gry jest bardzo podobny. Aby mieć żołnierzy potrzebujemy broni, np. łuku, który robiony jest z drewna sprowadzonego z tartaku, a do tego potrzebujemy ludzi, których musimy wyżywić chlebem, ale aby go wytworzyć musimy mieć zboże, młyn który je przemieli na mąkę, oraz piekarnię w której ze wspomnianej mąki robi się chleb. To oczywiście nie były jedyne schematy- twierdza była grą bardzo złożoną. Aby udało nam się wygrać wojnę, potrzebowaliśmy, bardziej w niż innych grach, dobrze prosperującą, samowystarczalną gospodarkę.

Gdyby gra oferowała tylko to co tu opisałem, na pewno zostałaby tylko kalką Settlersów, gdyby nie jedna innowacja- system dobra i zła. Mogliśmy pieścić naszych poddanych dużą ilością piwa, różnymi dekoracjami i niskimi podatkami(a nawet zmienić role i im płacić!). Jednak mogliśmy być też władcą złym, tyranem zmuszających ludzi do pracy terrorem i strachem. Przy tym musieliśmy także dbać oto, żeby wieśniacy nie uciekali z naszej wioski. Do tego gra miała taki średniowieczny klimacik przeplatany z elementami humoru.

Jako, że zagrywałem się w Settlersy to swój czas marnowałem także na Twierdzę. Mogę obwieścić, że Stronghold jest jedną z moich ulubionych strategii ekonomicznych(gdyż mimo wszystko, większy nacisk położony był na ekonomię, niż na walkę). Wielu moich znajomych podziela to zdanie.

Potem nadszedł całkiem niezły dodatek Krzyżowiec przenoszący akcję ze średniowiecznej Europy na Bliski Wschód i dodający trochę nowych elementów(szybka bitwa, arabskie jednostki, najemników itd.). Kilka lat potem wydano Twierdzę 2 i muszę powiedzieć, że mi się nawet podobała, mimo tego , że recenzenci obsmarowywali „dwójeczkę”, jeżdżąc po niej od góry do dołu. Potem jeszcze wydano całkowicie niepotrzebny i nieudany dodatek „Legendy” wprowadzające do gry… elementy fantastyczne. To się nie mogło udać i tak się właśnie stało. Niedawno wyszła też Twierdza 3, ale raczej poczekam, aż stanieje.

Dobra! Koniec już przypominajek(co to za wyraz?!) i historii rodem z brazylijskich telenowel. Przejdźmy do mięska, czyli do właściwej gry.

Stronghold: Kingdoms było zapowiadane już dwa lata temu, jako „jedynka” w trybie online w modelu Free To Play, jednak otwarta beta została udostępniona dopiero od kilku miesięcy . Wyewoluowało to w takie bardziej rozbudowane Plemiona w języku angielskim.

Po stworzeniu konta lądujemy na mapie Wysp Brytyjskich, albo Niemiec. Mamy do wyboru kilka krajów(u mnie na Wyspach jest to Anglia, Szkocja i Irlandia), a potem możemy zlecić znalezienie nam odpowiedniego miejsca na wioskę i… możemy zacząć budować pierwsze budynki. Najważniejsze już mamy- czyli ratusz, skład towarów i spichlerz. Musimy to tylko dobrze rozplanować, aby utrzymać równowagę między gospodarką i wojskiem, gdyż do obu działów potrzebujemy ludzi, którzy dostają się do wioski baaaardzo powoli(nawet sześć godzin możemy czekać na pojedynczego (!) osadnika.

Jak już mówiłem, oryginalna gra jest całkiem złożona, ale Kingdoms bije ją pod tym względem. Starego dobrego Strongholda, skrzyżowano z „dwójką”(bankiety, system reputacji i honoru) oraz z Total Warem(mapa świata, po której nasze jednostki mogą się poruszać, oraz badania nad nowymi technologiami).

System reputacji to kilka(naście) różnych tytułów(od wioskowego głupka{serio!} po hrabiego, na księciu skończywszy), które nabywamy za pomocą punktów honoru, które otrzymujemy za troskę za naszych poddanych.

Dodatkowo mamy możliwość zbudować, osobny od wioski zamek(tego nie było w komercyjnych Twierdzach), w którym stawiamy wieże strażnicze i palisady, a potem kamienne mury i wysokie, oraz co ważne- murowane, wieże. Dodatkowo możemy tam też wstawiać naszych wojaków(jednak lepiej kilku zatrzymać na podróże wojenne). Jest to ważne, gdyż poza innym graczem zaatakować nas może także AI.

Czujecie się zmęczeni? To jeszcze nie koniec. Poza wioską i krajem jesteśmy przydzieleni także do związku, w jednym z większych miast. Członkowie mogą wspierać się nawzajem, wysyłać dotacje(w postaci surowców) dla stolicy związku, oraz wybierać kandydatów na „bossa”( DEMOKRACJA W ŚREDNIOWIECZU?! Tego by nawet najgłupszy Amerykanin by nie wymyślił{chociaż znając ich jest to możliwe…}!). Dochodzi więc aspekt społecznościowy, który dobrze znamy już z Plemion. Co do grafiki- jest to odświeżona grafika z pierwszej części gry i nie wypala oczu. Jest więc dobrze. Mikropłatności w grze występują- można kupić konto premium które daje nam min. pozwolenie na budowę kilku budynków jednocześnie(darmozjady takie jak ja muszą budować je pojedynczo), a także umożliwia opracowywanie badań w kolejce(tu też trzeba robić to pojedynczo). Muzyka jest w całości wzięta z „jedynki” i przyjemnie się jej słucha. Za to plus.

Jak już możecie wywnioskować to całe czekanie na przybycie jednego kmiotka do naszej wioski, budowa zamku(budowanie murów itd. także jest robione „na czas”) itd. jest bardzo czasochłonne. Jednakże, gra ma jakiś magiczny klimat, który w jakiś sposób przykuwa mnie do monitora i po prostu patrzę na sytuację polityczną królestwa(w moim przypadku Irlandii), lub co się dzieje w stolicy związku. Może to sentyment do poprzednich części? Nie wiem… A teraz wybaczcie, muszę zobaczyć, czy moi drwale narąbały mi już wystarczającą ilość drewna 🙂 .

Gra, jak już było wspomniane, znajduje się w fazie otwartej bety. Jest do ściągnięcia na Steam’ie .

Informacje o mrkarrmel

Chłopiec z prowincji.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Inne, Wpisy i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s