Dota 2 i CS:Global Offensive, moje obawy.


Zapewne czytaliście mój poprzedni wpis o tym, że zawieszam bloga na czas nieokreślony i postaram się wrócić jak najszybciej. Cóż… to nadeszło szybciej niż myślałem 😛 . I chociaż ciągle staram się uczyć i nie gram w nic, to dla was znajdę trochę czasu.

Ostatnio naszła mnie taka myśl:”Valve wyda Dotę 2 i CS’a GO… ale co wtedy?”. Jako, że obie te gry to inne gatunki, więc do obu mam inne obawy. Zacznijmy od Doty .

DOTA 2

Pierwsze co mnie niepokoi to jak „Gabe’owa” Dota poradzi sobie na rynku gier dotowych.Konkurencja jest bardzo silna. Heroes Of Newerth, które zostało udarmowione, Rise Of Immortals, który zawsze był F2P, oraz największy gigant, uzależnienie większości uczniów podstawówek, gimnazjów, liceów, uczelni, oraz dorosłych facetów(i pań)- League of Legends. Obawy mam dwie. Jeśli Dota 2 będzie płatna(co jest bardzo prawdopodobne) to może po prostu nie liczyć na zbyt wielu ludzi chętnych do bitki. Wtedy druga Dota będzie miała powodzenia tylko u ciekawskich graczy, fanów Valve, którzy poza graniem, z chęcia pogrzebią w plikach(do których chyba ja i moi czytelnicy się zaliczają 😉 ), no i oczywiście fanów i weteranów oryginalnej Doty Warcraftowej. Jak tak będzie, to Dota 2 może przegrać nawet z Dotą Blizzard, ale to najbardziej pesymistyczny wariant.

Drugą moją obawą jest… właśnie League Of Legends, ze swoją bandą fanów, którzy uważają, że „Dota to klon LoLa, lol”(spotkać się z taką wersją nietrudno-zapytaj „lolowców” ze swojej klasy :/ ). Siłą LoLa jest to, że jest łatwy do nauczenia się, ma przejrzyste zasady i jest, ofkors, darmowy(no i ma przy okazji jedną z najgorszych społeczności graczy). Dota ma tą wadę, że jest trudna. Jest o wiele bardziej złożona niż League Of Legends i dlatego Dota 2 przegra z LoLem. Niestety żyjemy w takich czasach, że wszystko musi być proste, łatwe i przyjemne, a gracze nie mogą się,o Boże!, pomęczyć przy grze choć troszkę. Na szczęście ja nie zaliczam się do takiego typu gracza i lubię gdy czasem gra solidnie skopie mi, za przeproszeniem, dupę. I taka będzie Dota 2. Inną sprawą jest to, że uzależnieni od LoLa porzucą ich grę, co graniczy z cudem, bo jak League of Legends wejdzie w czyjeś życie to już nie wyjdzie. Zresztą pogadałem z kolegami w klasie o Docie i LoLu i to co zebrałem nie wróży dobrze. Z grupy 6 osób w mojej klasie grających w Lola w Dotę zagrają 2 osoby- Ja i mój kolega. Mam tylko nadzieje, że to się nie sprawdzi, a jak już to tylko połowicznie.

A co do Doty:

Hi, I’m Gabe Newell and I will use Gaben Skill at you!

COUNTER-STRIKE:GLOBAL OFFENSIVE

Czas na CS’a. Tutaj martwi mnie tylko jedno. Niedawno byłem pozytywnie nastawiony do CS:GO, ale teraz… Nie mam, nie mam, nie mam absolutnego pojęcia co skłoniło Valve, aby zacząć robić nową odsłonę CS’a. To absolutna głupota! Spójrzcie na scenę e-sportową-czy gracze grają w CS:Source? Nie grają w 1.6. Czy Source jest popularny? Tak, ale mniej niż 1.6 . Czy GO ma szansę coś z tym zrobić? Ma chęci, ale szansy nie ma. Zresztą do starego CS’a, jeszcze na GoldSrc, wyszedł dodatek, ale nie pamiętam nazwy. Jednak, mało ludzi o nim pamięta, a jeszcze mniej w niego gra. GO spotka taki sam los. Mimo wszystko, prym wiedzie CS 1.6, a zaraz po nim CS:Source i to tak zostanie, bo to CS’y bez zbędnych udziwnień w stylu granatów dźwiękowych i koktajli Mołotowa(które nie podpalają ludzi 😦 ). Co ma do zaoferowania GO? System matchmakingu, kilka nowości i lepszą grafikę, ale po co, skoro ludzie nie będą w niego grali(no może z miesiąc po premierze), zwłaszcza mając do wyboru Call Of Duty i Battlefield’a , a także stary CS’y, które są tańsze.

Jeśli GO ma odnieść sukces, to tylko na konsolach(o ile nie zje go konkurencja w stylu wspomnianego już BF’a i CoD’a), bo będzie to jedyny sensowny konsolowy CS( ponoć jest jeszcze jakiś, ale jest taki gówniany, że nikt w niego nie gra). Mimo wszystko, mam nadzieję, że te obawy się jednak nie spełnią, chociaż Valve i Gabe powinno było trochę bardziej pomyśleć na temat CS’a.

To wszystko na dziś, żegnajcie!

Informacje o mrkarrmel

Chłopiec z prowincji.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Counter-Strike, Inne, Wpisy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Dota 2 i CS:Global Offensive, moje obawy.

  1. zwieracz pisze:

    Do nauki! hihihehehe (trollface)

    Co do CS:GO, to ja myślę, że Valve po to co chwila zaprasza pro-graczy ze świata e-sportu, żeby właśnie takiej wtopy jak z CSS nie popełnić.
    Mnie osobiście CS:GO i Dota 2 są obojętne. Interesuje mnie tylko strona techniczna, jak się rozwija Source i co z tego będą mieli modderzy. Jeśli obie gry będą po pełnej cenie, to kupię je dopiero przy jakiejś dużej przecenie (4 ojro max).
    Jeśli okażą się porażką, to może Valve przestanie wymyślać coraz nowsze rzeczy i zajmie się starym i sprawdzonym wzorcem czyli HL’em 🙂

    • mrkarrmel pisze:

      Ja tam poczekam na otwarte bety obu gier, pogram i zobaczę, czy są warte kupna po premierowej cenie(chociaż, jakbym kupił preorder pewnie dostałbym czapkę :3, albo coś innego do TF’a), w końcu obie gry nie są takim wydarzeniem jak Portal 2.

      A co do nauki, to uważam, że po rzuceniu z 20 książek na ścianę, zapisaniu z miliona kartek i ran na głowie od uderzeń w biurko, chyba raczej należy mi się krótki odpoczynek 😛 .

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s