A cóż to?-Dwarf Fortress


Być może zauważyliście gębę krasnoluda, gdzieś po prawej stronie(chyba,że nie). Obrazek ten ma za zadanie przekierować was do strony Bay12Games, na której możecie ściągnąć pewną grę. Jest to Dwarf Fortress, czyli jedna z tych nudnych, darmowych gier…wróć!Jedna z najlepszych gier jakie kiedykolwiek powstały.

Trudno scharakteryzować „Twierdzę Krasnoludów”. To połączenie RPG, strategii, symulacji życia i tycoona, przy którym starsze części Settlers’ów przypominają nieskomplikowaną grę dla dzieci. Jest to jedna z najbardziej skomplikowanych i trudnych gier jaka kiedykolwiek powstała. Już na początku gra wita nas milionami menusów obsługiwanych klawiaturą, dodatkowo trzeba stworzyć prężną gospodarkę, zbudować podziemną fortecę(lub naziemną),zapewnić naszym wychowankom jedzenie,pracę i alkohol(w końcu Krasnoludy to najbardziej pijana rasa we wszechświecie), oraz sprawić aby nasze Krasnale oraz zwierzęta, które mamy ze sobą, rozmnażały się. Już samo nakłonienie krasnali do pracy jest dużym problemem, głównie dlatego, że grę obsługujemy klawiaturą, a zadania wybieramy im z osobnego okienka. Ale jak zacząć w to w ogóle grać?

Po ściągnięciu paczki z grą i uruchomieniu  jej mamy opcję stworzenia nowego świata. Na myśl nasuwa wam się Minecraft? Więc wyrzućcie tę myśl w diabły, gdyż kreator świata w Minecrafcie nie dorasta Dwarf Fortress do pięt! Razem ze światem, tworzy się także historia danego regionu. Do naszego świata losowo przydzielani są królowie,bestie,bohaterowie oraz inne osobistości! Z bogatej bazy różnych nazw(w języku angielskim i krasnoludzkim) losowo dobierane są im imiona,nazwiska,pseudonimy itd. Dlatego każdy nasz świat jest niepowtarzalny i niemożliwe aby dwóch graczy miało taki sam.

Mamy 3 tryby gry: Dwarf Fortress,czyli nasz główny tryb, Adventurer,czyli rasowe RPG jedną postacią, oraz Legends, w którym możemy poczytać o historii naszego świata.

Co ciekawe, nie ważne czy gramy w podstawowy tryb, czy w RPG, piszemy historię naszego świata. Miło poczytać jak nasze plemię rozrosło się do wielkiej potęgi, by nagle upaść(o tym za chwilę) lub o tym jak nasz bohater zabił uśpioną(i głodną) bestię. Ciekawe też jest to, że jeżeli nasz bohater zginie w roku np. 23, a my będziemy chcieli zacząć nową grę w podstawowym trybie, zaczniemy dokładnie w tym samym roku i tego samego dnia, co śmierć naszego bohatera. Mamy więc ciągle pewność, że nasze działania zapiszą się w historii świata i za to ogromny plus dla twórcy.

Innym ważnym elementem gry jest…przegrywanie. Cóż…nie każda gra ma motto: „Przegrywanie jest zabawą”. Jak już wspomniałem wcześniej- gra jest bardzo trudna. Jako, że gry nie da się ukończyć(możemy grać ile chcemy) to zawsze jest duża szansa na to, że prędzej czy później gra zaskoczy nas nagłym wyciekiem lawy lub watahą wilków. Każda sesja jest tak nieprzewidywalna, że gracze dzielą się swoimi opowieściami na forach internetowych.

Grę tą stworzył jeden programista, w spółce ze swoim bratem/ojcem. Mimo, że produkcja rozpoczęła się w 2002 roku, a pierwszą wersję wydano w 2006, gra ciągle jest w fazie Alpha i na szczęście twórca dalej ją udoskonala.

Jeśli myślisz, że każda gra powinna mieć trójwymiarowe modele postaci w wysokiej jakości, HDR, wodotryski i zgodność DirectX 11 to… nie zbliżaj się do tej produkcji. Grafika złożona jest tylko ze znaczków, które symbolizują drzewa,krasnali itp. Ta gra ma coś, co niestety już zamiera w dobie najwyższej jakości grafiki- pobudza wyobraźnię. Magia ta sprawia, że nie potrzebowałem modelu, ani szczegółowej animacji postaci, aby wczuć się w rozgrywkę. Oczami wyobraźni widziałem jak mój krasnal rąbie drewno, a potem zanosi do składu lub jak mój bohater walczy z groźną bestią. Jeśli tylko uda ci się uruchomić wyobraźnię i obudzić wewnętrznego hardkora spędzisz w grze dłuuuuuuuuuuugie godziny. Co prawda większość graczy szybko odrzuci grę z powodu skomplikowania lub grafiki, ale ta ambitniejsza część na pewno będzie się świetnie bawić.

Jeśli tylko masz dużo cierpliwości, nie interesuje cię grafika, a grywalność, lubisz skomplikowane gry i nie boisz się ciągłego przegrywania, ściągaj od razu. A warto jak cholera!

Informacje o mrkarrmel

Chłopiec z prowincji.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Inne, Wpisy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „A cóż to?-Dwarf Fortress

  1. zwieracz pisze:

    Z tego co się orientuje, to istnieją różne graficzne nakładki na grę (całkiem ładne), jeśli kogoś odrzuca ta podstawowa wersja.
    Kiedyś próbowałem w to zagrać, ale czas nie był odpowiedni, inne tytuły korciły. Może kiedyś jeszcze się za to wezmę (jeśli gra nadal będzie istniała) 🙂
    A takie pytanko: To jest tylko singleplayer, czy jest też jakiś tryb multi (planowany)? Czy tylko mi się przywidziało?

    • mrkarrmel pisze:

      Nie patrzę zbytnio na newsy na głównej stronie gry, więc nie mam pojęcia czy multik w grze będzie. A jak chcesz zagrać to najlepiej teraz, bo mamy lato i nic ciekawego nie wychodzi 😉 .

  2. Pingback: Trochę Różności 2.0, odcinek 2 | Blog Karrmela

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s