Czas na Crysis 2…


Tym razem coś sprzeczne z tematem, spowodowane tym, że za 2 dni(w Polsce za 5)zostanie wydany Crysis 2.Cóż, jak tylko ta gra wyjdzie to od razu pobiegłbym do sklepu, tak jakbym dowiedział się, że nagle wyszedł Episode 3. Ale dlaczego właśnie dla tej gry?

Crysis 1 bardzo mi się spodobał.Min.dla nieliniowości w dobieraniu środków przejścia danej misji.Można było niczym Rambo przeć z karabinem w łapie lub pobawić się w Predatora i zaatakować przeciwników z zaskoczenia.Pomagał nam w tym Nanosuit.Jego 4 tryby:Niewidzialność, Szybkość, Siła i Pancerz, pomagały nam pozbyć się wroga i wykonać zadanie.Zapewne gdyby Call of Duty 4 nie pojawił się w tym samym okresie(okres świąteczny 2007), to na pewno Crysis byłby FPS’em roku.A co najciekawsze, gra była PC’towym ekskluziwem.Użytkownicy komputerów osobistych mogli być dumni z tak dobrego tytułu,do czasu…

Wstrząsnęła mnie lekko wiadomość, że nasza „Krysia”, nie będzie już „nasza”.Crysis 2 będzie przygotowany na konsolę, i co najgorsze, z myślą o nich.

Przekonałem się o tym demie, które każdy kto posiadał Steam’a mógł ściągnąć i powalczyć z innymi graczami, że sterowanie zostało uproszczone.Na szczęście jest bardzo wygodne.Zmienianie trybu kombinezonu jest zautomatyzowane(oprócz niewidzialności i pancerza).Inną rzeczą jest optymalizacja.Crysis 1 do dziś uważany jest za najlepszy test sprawności komputera.Mój kochany złomek, ze zmienioną kartą graficzną, który śmiga w Crysis 1 na średnich detalach, na najniższych w „dwójce” działa płynnie.

Jak już wspomniałem demo jest testem multi.Jakbym miał to krótko scharakteryzować powiedziałbym:”Modern Warfare z Nanosuitami”. Każdy kto grał w jakiegoś Cod’a po MW1 z pewnością od razu połapię się o co chodzi.Tworzenie własnej klasy,Killstreak’i, latające po ekranie cyferki…Inspiracją czuć na kilometr, ale w Crysis 2 grało mi się lepiej niż w Modern Warfare.Dlaczego?

To wszystko dzięki nanosuitowi i jego możliwościami.Nic tak nie satysfakcjonuje niż w trybie niewidzialności podkraść się do niczego nie spodziewającego się przeciwnika,zabić go po cichu, a następnie, po wykryciu, zabić jednego z jego kolegów i przy deszczu strzał uciec do towarzyszy.

Leveli jest 10,map i trybów 2. Mapy to Skyline, czyli bitwa po dachach kilku budynków w Nowym Yorku, oraz Pier 17, czyli walka w centrum handlowym.Na każdej z nich można zagrać w 2 dostępne tryby.Team Elimination i Alien Pod. Ten pierwszy to zwykły drużynowy deathmatch, a drugi polega na poczekaniu, aż obcy spuszczą kapsułę na ziemię i bronienie jej do czasu jej zniszczenia. Z powodu dużego chaosu, kapsuła często trafia z rąk do rąk, więc na brak emocji narzekać nie można,Szkoda tylko, że demo skończy się za 2 dni…

I teraz nie zostaje mi tylko nic, jak czekać na premierę nowej „Krysi”.Mam nadzieję, że dostarczy mi na tyle rozrywki, by oderwać mnie od World Of Warcraft, którą pełną wersję tej gry dostałem od wujcia Blizzard’a (w najbliższej przyszłości zadedykuję tej firmie wpis na moim blogu z okazji 20-lecia istnienia). Życzę dobrej nocy.

BTW.W głosowaniu, o którym napisałem w poprzednim wpisie wygrał Dead Air i mnie to cieszy, bo to moja ulubiona kampania z L4D.

 

 

Informacje o mrkarrmel

Chłopiec z prowincji.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wpisy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s